Po kilku latach "podchodów", w końcu zdecydowaliśmy się na przejażdżkę bieszczadzką kolejką leśną. Tak jak podejrzewaliśmy, były to leniwe, niespieszne chwile, ale czemu nie możemy poczuć się czasami, jak prawdziwi letnicy?Zabrałam nawet aparat fotograficzny, zapraszam więc na opowieść obrazem malowaną:

Skąd tu się wzięły bańki mydlane?
Stacja Majdan:
Jedziemy na spotkanie burzy:


W czsie postoju można pożywić się świeżymi jagodami z cukrem:
Ten wilk ;) polował na bułkę:




